Wodny świat
16 sierpnia 2010

Zmęczeni walką z terenem zawodnicy zjeżdżają już do bazy. II runda COVAL Pucharu Polski OFF-ROAD PL z wolna zmierza do zakończenia. Ostatni odcinek sportowy za nami – teraz pozostało tylko oczekiwanie na wyniki i dekoracja zwycięzców.Zawodnicy odpoczywają właśnie po wyczerpującym Odcinku Dziennym, podczas którego musieli zmierzyć się z wszelkiej maści przeszkodami. Były ciasne i techniczne trawersy, ostre podjazdy i zjazdy, grząskie błota i wodne rozlewiska. I właśnie te ostatnie zebrały dziś największe żniwo.



Przeprawa wodna postawiona przed załogami nastręczyła wielu nie lada problemów. Szybki przejazd środkiem był praktycznie niemożliwy. Początkowo płytka woda w ciągu właściwie jednego kroku zmieniała się w wielką głębię, z której wydostanie się było kwestią wytężonej pracy wyciągarki. Ci, których pilot nie przeszedł dostatecznie daleko „wklejali” na środku rozlewiska, które...można było objechać bokiem. Nie było to oczywiście bezproblemowe – też czyhały tam niespodzianki – jednak z pewnością było to prostsze rozwiązanie. To właśnie tę próbę odpuściło najwięcej załóg – licząc się z karą, jaka spotka ich za ominięcie tej przeszkody. Bali się po prostu, że nie dadzą rady przejechać. Cóż – COVAL Pucharu Polski OFF-ROAD PL to zawody ustawione tylko pod najlepszych, ci zaś albo przejadą wszystko, albo...wiedzą, kiedy odpuścić.

Z całą pewnością dobrze pojechali faworyci. Zarówno Robert Kufel, który zaliczył techniczną „rolkę” na żwirowni, jak i prowadzący po Odcinku Nocnym Marek Temple szli bardzo szybko i pewnie. Imponującą postawą wykazał się też Marcin Łukaszewski, który szedł przez trasę jak przecinak – sprawiał czasem wrażenie, jakby nie zauważał, że na trasie jego przejazdu znajdują się jakieś trudności.

Wynik Odcinka Dziennego będą znane już za parę minut. W tym momencie trwa gorączkowe ich liczenie. Oznacza to, że już tylko parę chwil dzieli nas od poznania triumfatora II rundy COVAL Pucharu Polski OFF-ROAD PL.

Po Odcinku Dziennym powiedzieli:
Zbyszek Filip, załoga 114
Odcinek dzienny super! Lepszy niż nocą, najeździliśmy się do bólu!

Grzegorz Jankowski, załoga 225
Zaczęliśmy odcinek o 13:30 i na końcu pierwszej próby samochód odmówił nam posłuszeństwa. Wróciliśmy o 15:00 z powrotem. Niefart jak się jedzie ostatnim samochodem po łące...

Maciej Solarczyk, załoga 208
Odcinek bardzo ciężki, ale super! Chcieliśmy objechać mechaniki elektrykiem, ale się nie udało. Pojechałbym jeszcze raz, ale już nie tym autem...

Dominik Samosiuk, załoga 102
Mazia była, motor nie ciągnął! Było tak w sam raz. Fajniej by było, gdyby nie Adventure na naszej trasie.

Tomasz Śledź, załoga 146
Trasa fajnie skonstruowana, jak zwykle troszkę przyciasno w niektórych miejscach, ale ciekawie. Zróżnicowany teren, i woda, i błoto, trochę kamieni, wąwozy, technicznej jazdy było trochę, trochę wysiłkowej. Błoto oczywiście męczące jak na nasz pojazd, ale daliśmy radę jakoś (pomimo awarii kilku, które nas skutecznie opóźniły). Dojechaliśmy zdrowo i cało!

Jarosław Kuc, Off-road Rescue Team
Pełen profesjonalizm ze strony organizatora!


Galeria zdjęć




Komentarze


Brak komentarzy do tego artykułu. Zaloguj się aby napisać komentarz.




X

Serwis 4x4.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Czytaj więcej >>

Akceptuję Politykę plików cookies