Szalone tempo
16 sierpnia 2010

Rajdy przeprawowe kojarzą się raczej z mozolną pracą wyciągarki, a nie z pędem na złamanie karku – prolog II rundy COVAL Pucharu Polski OFF-ROAD PL udowodnił jednak, że skojarzenie to może wprowadzać w błąd.



O prologu II rundy COVAL Pucharu Polski OFF-ROAD PL wiadomo było od jakiegoś czasu, że będzie malowniczy, ale nikt nie spodziewał się takich prędkości i takich emocji. Pięknie wyeksponowana trasa na niewielkim, łagodnym wzgórzu nie oferowała praktycznie żadnych trudności terenowych – dawała za to możliwość rozpędzenia samochodu do prędkości, których mało kto się spodziewał.

Podczas pierwszych przejazdów okrążenia z czasami w granicach 1:30 uznawane były za bardzo dobre. Każde zejście poniżej półtorej minuty sprawiało, że w załoga, która tego dokonywała, stawiana była na pozycji faworytów. Tak było w „wyższej” klasie Extreme – w Adventure zejście poniżej tego magicznego progu wydawało się kompletnie nieosiągalne. Nieosiągalne do momentu przejazdu załogi Bukowski/Batkowski, która z czasem 1:26.25 pewnie rozparła się na pozycji lidera. W Extreme z kolei granice niemożliwego pierwsza poważnie naruszyła załoga Peczyński/Chołuj, dopadając do mety z czasem 1:23.25. Zerwana taśma i nałożona przez to kara wykluczyła ich wprawdzie z czołówki, ale i tak pokazali, że da się tu pojechać naprawdę szybko.

Granica niemożliwego raz naruszona – w końcu musiała puścić. W chwili, gdy wydawało się, że nikt nie zagrozi czasowi Peczyńskiego, na starcie stanęła pomarańczowa Toyota załogi Temple/Grabowski. Po imponującym przejeździe z niesamowitą wręcz prędkością i precyzją wpadli na metę notując czas 1:18.78 i kasując wszelkie nadzieje konkurentów na zwycięstwo w Prologu. W Adventure tymczasem emocji było nieco mniej – choć czas załogi Wilk/Urban – 1:25.28 zrobił wrażenie nawet na niektórych zawodnikach „ekstremy”.

Wiadomo już, w jakiej kolejności zawodnicy wystartują do Odcinka Nocnego. Tutaj nie mogą już liczyć na tak szybkie próby – Organizatorzy zapewniają, że trasa będzie bardzo techniczna i...wyczerpująca fizycznie. Zapowiada się więc bardzo mocny etap.

Wyniki po Prologu:
Extreme:

1. Temple/Grabowski 1:18.78
2. Toporek/Lubuda 1:25.39
3. Bogusz/Adamczyk 1:27.00
Adventure:
1. Wilk/Urban 1:25.28
2. Bukowski/Batkowski 1:26.25
3. Waliszewski/Rybicki 1:30.52

Po prologu powiedzieli:
Robert Kufel, załoga 102
Szybki prolog. Za każdym dodatkowym przejazdem zwiększały się możliwości trakcyjne, także z punktu widzenia taktycznego lepiej było startować na końcu prologu.

Mirek Toporek, załoga 143
To tak szybko się działo, że szybko się skończyło!

Piotr Dubiel, załoga 135
Prolog był na pewno trudniejszy niż w poprzedniej rundzie. W I rundzie leciało się spokojnie po piasku, żadnych dziur, a tutaj dziura za dziurą...

Łukasz Chołuj, załoga 141
Prolog fajny, szybki i krótki. Dużo dołów nie było.

Filip Gołka, załoga 152
Wszystko fajnie przygotowane, trasa dobrze oznaczona. Prolog dosyć szybki, nie wylecieliśmy z trasy. Impreza jest bardzo dobrze przygotowana, w końcu jak nie patrzeć – to jest Puchar Polski!
 

Galeria zdjęć




Komentarze


Brak komentarzy do tego artykułu. Zaloguj się aby napisać komentarz.




X

Serwis 4x4.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Czytaj więcej >>

Akceptuję Politykę plików cookies