Abarth bez dachu
9 marca 2010

Jazda Abarthem wzbudza emocje. Jazda kabrioletem wzbudza również emocje. Jakież więc emocje będzie wzbudzać jazda Abarthem 500C, nawet jeśli to tylko "pół-kabiolet"? Premiera już w przyszłym tygodniu na wystawie w Genewie.



Stylistycznie ten "skorpion" z otwieranym daszkiem (tak to trzeba chyba określić) niewiele będzie się różnić od Abartha 500. Również układ napędowy został w całości zapożyczony od "zamkniętego" brata.

Tak więc Abarth 500C dysponować będzie 140 koniami mechanicznymi mocy wydobywanymi z turbodoładowanej, 4-cylindrowej jednostki benzynowej 1,4 T-Jet. Silnik, którego maksymalny moment obrotowy wynosi 206 Nm i jest osiągany już stosunkowo szybko, bo przy 2.000 obr/min, pozwoli małemu autu uzyskać prędkość 100 km/h już po 8,1 sekundy i maksymalnie rozpędzić się do 205 km/h.

Silnik dysponuje także funkcją overboost, aktywowaną przez przycisk "Sport" na konsoli środkowej, która optymalizuje jeszcze działanie silnika, turbo oraz układu kierowniczego. A przy tym wszystkim Abarth 500C zadowala się średnią ilością paliwa, w cyklu mieszanym spala średnio 6,5 l/100 km.

Napęd przenoszony jest za pośrednictwem 6-stopniowej, zautomatyzowanej przekładni, która pozwala zmienić biegi m.in. za pomocą łopatek przy kierownicy. Poza trybami auto i manual, w obu tych przypadkach może także aktywować tryb sportowy, w którym zmiana poszczególnych przełożeń odbywa się w znacznie krótszym czasie.

Oczywiście, tak jak w przypadku Abartha 500, będzie możliwe zamówienie specjalnego pakietu SS (esse-esse), w której to wersji 500C będzie rozwijać najprawdopodobniej 160 KM mocy.

Abarth 500C ma być wyposażony identycznie niemal jak wersja z zamkniętym dachem. Za bezpieczeństwo odpowiadać będą m.in. aż 7 poduszek powietrznych, systemy ABS z EBD, ESP, ASR oraz TTC (Torque Transfer Control)- system kontrolujący przeniesienie momentu obrotowego na koła.

Źródło: mojeauto.pl

Galeria zdjęć




Komentarze


Brak komentarzy do tego artykułu. Zaloguj się aby napisać komentarz.