Corolla ma teraz gwarancję na milion kilometrów przebiegu
18 maja 2006
Z dniem 15 maja firma Toyota Motor Poland wprowadziła dla samochodów Corolla HB (hatchback 3- i 5-drzwiowy we wszystkich wersjach wyposażeniowych oraz silnikowych) nową bezpłatną gwarancję wydłużoną do 1 000 000 km przebiegu lub do 4 lat użytkowania.

Do tej pory Corollę można było nabyć z pakietem gwarancyjnym określającym ramy obowiązywania ochrony mechanicznej na 3 lata lub 100 000 km (już w 1992 r. Toyota wprowadziła pionierski wśród importerów i producentów aut w Polsce program tak długiego okresu gwarancyjnego). Jednak obecna oferta jest prawdziwym kamieniem milowym w tej dziedzinie i świadczy o zaufaniu producenta do jakości wykonania oraz niezawodności tego modelu. Jednocześnie należy podkreślić, że wydłużony okres gwarancyjny nie wymaga jakichkolwiek opłat dodatkowych (nie jest to przedłużenie podstawowej gwarancji na żądanie klienta, lecz standard obowiązujący wszystkie sprzedane przez dealerów Toyoty Motor Poland kompaktowe hatchbacki od daty wejścia w życie rozporządzenia).

Programem tym objęto także samochody Corolla HB, które klienci kupili po wyższych cenach (podwyżka VVT-i +500 zł, D-4D +1 000 zł). Nowe warunki gwarancji mechanicznej będą obowiązywać także poza granicami Polski (na tych rynkach, na których dotychczas honorowano klasyczną wersję ochrony producenta). Pozostałe modele Toyoty objęte są nadal gwarancją w poprzedniej podstawowej formie (3 lata lub 100 000 km).

Mając na względze eksploatacyjne zużycie niektórych elementów zostaną one wyłączone z nowej rozszerzonej gwarancji przy przebiegu powyżej 100 000 km (dotyczyć to będzie m.in. amortyzatorów, sprzęgła, kolektora dolotowego i wylotowego, układu wydechowego, katalizatora).

Szczegółowa lista wyłączeń zostanie podana do wiadomości w najbliższym czasie. Są to elementy które podlegają eksploatacji podczas standardowego użytkowania auta.


Źródło: Samar

Komentarze

Gość
8 czerwca 2006
wszystko to pic na wodę

Gość
7 czerwca 2006
Aby utrzymać te cztery lata gwarancji, to trzeba robić przeglądy w autoryzowanych serwisach i sporo za nie płacić. Ludzie liczą i często nie stać ich na dealerski serwis po wygaśnięciu garancji. Po prostu przeglądy wykonują w małych warsztacikach. Japończycy trochę policzyli na kalkulatorkach i wyszło im, że zyskają pare tysięcy nowych płatnych przeglądów w ciągu roku. Dealerzy będą zadowoleni, bo taki przegląd może kosztować od 600 do 1200 zł dla jednej Corollki. Jeszcze sprzedadzą kupę części i wszelkich innych materiałów eksploatacyjnych, które uda im się wcisnąć po wygórowanych cenach. Podsumowując, Toyota nic nie straci, a wielu klientów się nabierze na tę gwarancyjno-serwisową "marchewkę".

Gość
7 czerwca 2006
Corolla rządzi!!! Zresztą widać to bo agresji niektórych. Zadrość brzydka rzecz!

Gość
6 czerwca 2006
Chwyt marketingowy - toyota ostatnio się strasznie zepsuła :( moja Ave stoi dużo w serwisie i wiem, że jak sprzedam ją za pół roku (kończą się raty) to nigdy nie kupię japońca.

Gość
2 czerwca 2006
Pójdę do kina lub do teatru. Kto wie gdzie pójdę. "Lub" - decyzja należy do mnie.

Gość
28 maja 2006
Plastik ryżowy, bambus, i jeszcze skośne reflektory, [po prostu cały ,j a p o n i e c>. Jednym słowem , WIELKIE GÓWNO.Reklama i nic więcej, czyż nie ???

Gość
28 maja 2006
Jednym słowem """" OCHYDA ""' Co takiego w Niej widać??/ Strasznie przereklamowane, i nic pozatym.

Gość
28 maja 2006
Pic na wopdę, fotomontaż. Jeżdżę Corolką, i wiem jaki Japońce robią.

Gość
28 maja 2006
Pic na wopdę, fotomontaż. Jeżdżę Corolką, i wiem jaki Japońce robią.

Gość
20 maja 2006
No na polskie warunki te 1mln to dużo, ale licząc ich kalkulacje to mała szansa by kazdy wykonywał dziennie ok.800 km, chyba ze uzywa go wiecej niz 1 osoba i kursuje ciagle.

Gość
19 maja 2006
Cenię Toyotę ponieważ uważam, że robią niezawodne samochody, a od kilku lat ładne i świetnie wykończone. Jednak uważam, że ten 1 000 000 km to chwyt marketingowy. Uważam że jeżdżę dużo szczególnie jak na warunki polskie ok. 80 000 km rocznie więc nawet dal mnie ta gwarancja nie ma sensu (4 x 80 000 = 240 000 km) Po prostu mogli by napisać gwarancja 4 lata bez ograniczenia. Ale ten 1 000 000 lepiej brzmi.